wtorek, 11 kwietnia 2023

Borys ,pierwszy dzień u nas ,oczami psa .



 Dzień 1 .

    Postaram się przedstawić wam świat widziany oczami psa na podstawie wiedzy ,którą posiadam ,teraz oraz będę starał tłumaczyć się skąd się to bierze .Pozwoli wam to lepiej zrozumieć co pies ma w głowie.
    Więc ,tak nazywam się Borys jestem wielkim i potężnym psem w porównaniu do innych psich wypierdków a szczególnie do tego debila z którym przyszło mi żyć .Na szczęście ludziki tu są dobre .Wspaniała para alfa na pewno będzie mi tu fajnie ,dzięki nim czuję się znowu kochany są po prostu wspaniali .Miesiąc temu uznałem ,że to jest mój nowy dom ,jeszcze tylko pokonam tego psa ,którego mają i jestem urządzony [Pies potrzebuje miesiąca na aklimatyzację i uwierzenie w to ,że to jest nowy dom dlatego Borysowi było ciężko bo został porzucony dwa razy  ].Muszę przyznać ,że mam z tym trochę problem bo ten wredny samiec ,który jest tu nie chce mnie słuchać i się jeszcze stawia i dziwna sprawa nie pokonałem go ,jest większy ale na pewno słabszy będę to sprawdzał za każdym razem jak go spotkam .Spojrzę mu w oczy i postawię ogon na pewno ucieknie jak to zobaczy [problem z dominacją w stosunku do innego psa i nie znanie etykiety kontaktów prowadziły do ciągłych konfliktów i agresji] .
    Dzisiaj jest ciekawy dzień moje nowe ludziki ,które już pokochałem całym sercem są dzisiaj jacyś inni ,tak jakby na coś czekali ,będę czujny !!!!!!. 
    UWAGA ,podjechało jakieś auto Pan idzie sprawdzić kto to ? jestem ,czujny i ten wredny samiec który tu mieszka też !!!!!!
    Nowe ludziki ,odwiedzają moich ,już to widziałem .Wiem ,już dzięki moim ludzikom ,że to nic złego i po prostu mam być grzeczny i słodziutki ,więc się przygotowuję i sprawdzam czy wszystko działa .Ogonek ,sprawdzony ,skoki na wysokość twarzy działają, ogólnie jestem bardzo słodki mimo mojej wagi .
    Nowe ludziki ,które nas odwiedzają są super ,ten Pan jest jakiś taki nasz ,chyba był psem .
    



    Nie wiem co o tym myśleć ,wzięli mnie na przejażdżkę ,którą bardzo lubię ,bo zawsze kończyła się czymś fajnym .Ludziki zabrały mnie od Pana o którym już zapominam i wierzę w to ,że nie ma więcej takich Panów .Zabrali właśnie samochodem więc nie boję się ,tak bardzo.
    Jestem bardzo zmęczony tą drogą ,to nie była zwykła przejażdżka ,coś się tu nie zgadza !!gdzie oni mnie zabrali z mojego domu!!!! Oni ,zabrali mnie do swojego gniazda!? to jest bardzo dziwne ja chcę z powrotem do moich ludzików !!! Wszystko pachnie inaczej ,bardzo jestem zdezorientowany ,nie wiem co się dzieje .Muszę przyznać ,że mimo tych wszystkich wydarzeń ,teraz jest miło i ciepło a ludziki dają mi non stop mnaim mniamkę i dotykają i jest całkiem fajne .
    W gnieździe okazało sie ,że mieszkają jeszcze inne ludziki i co najdziwniejsze KOTY ,tak wyobraźcie sobie ,że koty .Doskonale ,je znam i wiem jak się lubią bawić w gonionego berka .
Będąc dobrze wychowanym psem na wstępie oznaczyłem gniazdo siuśkami no i od tych mniam mniamek i jazdy autem oddałem nowym ludzikom to co mi dali ,jeszcze nie wiedzieli jaki mam delikatny brzuszek i ładowali wszystko we mnie jak w worek  a ja przecież nie będę odmawiał.
     Dziwna sprawa ,koty nie chcą bawić się w berka a jeden wali po nosie ,co za brak manier !!.
Ludziki ,denerwują się jak proponuję zabawę kotkom ,więc na razie niestety musicie bawić się same bo nie chcę ,żeby nowe ludziki się denerwowały. Jest już ciemno ,zrozumiałem w mig zasady jakie panują w nowym domu ,postaram się ich przestrzegać i jak Pan wziął  mnie na spacer to choć nie robię tego przy ludziach , bo czasami bili po  głowie ,kiedy byłem u pierwszego Pana ,a teraz załatwiłem się przy ludziku bo już nie mogłem  i wiecie co?? on się ucieszył i nie zdenerwował .[Najgorsze jest to że większość ludzi podczas wychowywania szczeniaka krzyczą i stosują kary za nie dotrzymanie czystości .Powoduje to u psa niepożądane zachowanie jak :zjadanie własnych odchodów oraz załatwianie się w ukryciu ,żeby nie narazić się na karę ]  
    Kończę ,ten emocjonujący dzień na jakimś nowym miejscu z nowymi ludzikami ,na pewno jutro wrócę do DOMU.

niedziela, 9 kwietnia 2023

Borys i krótki opis jego historii

 


"Historia Borysa - Jak adoptowany pies pokonał przeszłość i stał się liderem szczęśliwej watahy"

Wstęp: Witajcie na moim nowym blogu poświęconym psom! Jestem cieszę się, że mogę z Wami podzielić się historią mojego psa, Borysa, który przeszedł przez wiele trudności, ale dzięki naszej pracy, wsparciu rodziny oraz doświadczeniu związanych z kursami psi behawiorysta i pracą w policji, jest teraz radosnym i pewnym siebie pupilem. Chciałbym się z Wami podzielić jego historią i tym, jak jego obecne życie w naszej rodzinie wygląda. Zapraszam do lektury!

Rozwój Borysa: Borys do nas trafił jako piesek po ciężkich przeżyciach. Znalazł się w naszym domu dzięki wielkiemu sercu mojej żony ,która dostrzegła ogłoszenie z prośbą o adopcję zamieszczone przez fundację . Od samego początku wiedzieliśmy, że będzie to wyjątkowy pies, który będzie wymagał specjalnej opieki i uwagi a nas będą czekały poważne zmiany ,które będą dotyczyły całej rodziny.

Przede wszystkim musieliśmy zbudować z nim zaufanie i nawiązać więź. Dzięki naszej cierpliwości, konsekwencji i zrozumieniu dla jego przeszłości, stopniowo zaczął otwierać się na nas i pokazywać swoje prawdziwe złe nawyki które były mocno uwarunkowane ,oraz skrytą pod tym wszystkim wspaniałą osobowość .

Wsparcie rodziny i nowi przyjaciele: W trakcie pracy z Borysem, nie tylko my, ale także nasza rodzina oraz inne psy, które do nas dołączyły, odegrali kluczową rolę. Wspólnie stworzyliśmy szczęśliwą watahę, w której Borys znalazł stabilność, miłość i bezpieczeństwo. Jego relacje z naszymi innymi psami były niezwykle ważne dla jego socjalizacji i rozwoju emocjonalnego.

Kursy: psi behawiorysta i praca w policji: Aby lepiej zrozumieć zachowanie Borysa i umiejętnie się nim zająć, ukończyłem kursy psi behawiorysta, które dostarczyły mi wiedzy i narzędzi potrzebnych do pracy z psem o specjalnych potrzebach. Moje doświadczenie z pracą w policji jako psa tropiącego, choć już 25 lat temu, także okazało się bardzo przydatne, szczególnie w zakresie pracy z psem o traumatycznej przeszłości.

Obecne życie Borysa: Dziś Borys jest innym psem niż ten, który do nas trafił. Jest pełen energii, radości i zaufania. Dzięki naszej ciężkiej pracy i poświęceniu jest teraz gotowy do kolejnego etapu.

Borys ,pierwszy dzień u nas ,oczami psa .

  Dzień 1 .     Postaram się przedstawić wam świat widziany oczami psa na podstawie wiedzy ,którą posiadam ,teraz oraz będę starał tłumaczy...